Poniżej przedstawiono schematycznie kilka sposobów na bezpieczny wycof. Jest to przedstawienie ideii samego wycofu a nie dokładne pokazanie sposobu dopięcia, co wynika niestety niedoskonałości programu.

Pierwszy sposób – opuszczenie na „wędkę”

Każdy kto zaczynał swoją przygodę ze wspinaniem wykorzystywał ten sposób do wycofu. Niestety nie wszyscy, którzy stosują ten sposób robią to prawidłowo. Żeby dbać o punkty zjazdowe należy w tym przypadku dołożyć dodatkowy karabinek (najlepiej karabinek zakręcany typu maillon), który będzie chronił stały punkt asekuracyjny przed wycieraniem. W skałach jest to bardzo ważne, ponieważ ilość tego typu wycofów wpływa na jakość punktów asekuracyjnych (obniża ich jakość). W jaskiniach niestety wycofy bez dodatkowego karabinka także są bardzo częste, co powoduje wycieranie puntu asekuracyjnego (zjazdowego). Opuszczany grotołaz nie ma wpływu na prędkość opuszczania za którą odpowiada asekurujący/opuszczający.

Drugi sposób – zjazd w przyrządzie asekuracyjno zjazdowym bez asekuracji (nie zalecany).

W skałach po zakończeniu drogi wspinaczkowej robimy wycof na linie złożonej na pół za pomocą przyrządu asekuracyjno – zjazdowego. Ten sposób zabezpiecza nam punkt asekuracyjny, ponieważ w tym przypadku nie dochodzi o wycierania punktu (lina przechodząca przez niego nie jest dodatkowo obciążana ciężarem osoby zjeżdżającej/opuszczanej). Sposób ten nie jest w pełni bezpieczny, bo zjazd odbywa się bez autoasekuracji. W przypadku kiedy dojdzie do utraty kontroli prędkości zjazdu może doprowadzić do upadku z wysokości. Sposób ten zostaje tu pokazy z powodu bardzo częstego stosowania w praktyce.

Trzeci sposób – zjazd w przyrządzie asekuracyjno zjazdowym z asekuracją

Aby prawidłowo wykonać tą technikę należy zastosować dodatkowy element (najprościej wykorzystać węzeł zaciskowy) blokujący linę w przyrządzie w przypadku utraty kontroli nad zjazdem. W takim przypadku przyrząd asekuracyjno – zjazdowy jest wpięty jako przyrząd górny. We wspinaczce w połowie taśmy jest zawiązany węzeł kluczka, który dzieli nam taśmę na dwa odcinki, co jest niezbędne w prawidłowym i bezpiecznym wycofie na drodze wspinaczkowej.

We wspinaczce taśma jest założona na za pomocą węzła główka skowronka bezpośrednio do łącznika (tu ze względu na ograniczenia programy jest dopięte za pomocą karabinka).

Czwarty sposób – węzeł kluczka i karabinek

Najbardziej popularnym (chyba) sposobem wśród grotołazów jest przełożenie liny przez punkt zjazdowy, zawiązanie węzła kluczka z jednej stron, dopięcie do niego karabinka, który jest następnie wpięty w linę po drugiej stronie punktu zjazdowego. Podczas stosowanie tej techniki należy sprawdzić (nawet kilkukrotnie) przyrząd zjazdowy czy został wpięty w odpowiednią żyłe przed wypięciem lonży z punktu. Złe wpięcie doprowadzi do upadku z wysokości. Aby zminimalizować ryzyko pomyłki a co za tym idzie upadku z wysokości na dole inny grotołaz wpinana się w obie żyły z zachowaniem luz, który umożliwi zjeżdżającemu zawodnikowi kontrolę prędkości zjazdu. Można to zrobić po przez zawiązanie węzła kluczka na każdej żyle i dopięcie się to tych węzłów lonżami. Takie postępowanie zapobiegnie upadkowi z wysokości grotołaza wykonującego zjazd w przypadku jego pomyłki. Po dojechaniu do dna studni należy pociągnąć żyłę na której został zawiązany węzeł kluczka pamiętając o rozwiązaniu węzłów zabezpieczających na końcach obu żył. W przypadku stosowania tego sposobu na większych średnicach puntu wycofu np. gałąź drzewa dochodzi do łamania karabinka i wtedy zaleca się inne sposoby.

Piąty sposób – węzeł kluczka i przyrząd zaciskowy ręczny (sposób Artureks)

W przypadku stosowania wcześniejszego sposobu na większych średnicach puntu wycofu np. gałąź drzewa dochodzi do łamania karabinka. Aby uniknąć tego możemy zastosować przyrząd zaciskowy ręczny, który jest dopięty do węzła kluczka po przeciwnej stronie punktu. Należy pamiętać, aby karabinek był dopięty w górne (w tym przypadku dolne) otwory wpięcia. Jeśli będzie dopięty w dolny otwór to ściągnięcie liny będzie nie możliwe, ponieważ dojdzie do „złamania” liny co uniemożliwi przesuwanie się przyrządy zaciskowego w dół.

Szósty sposób – węzeł kluczka i przyrząd Shunt (sposób Artureks bis)

W przypadku, kiedy brakuje nam przyrządu zaciskowego a mamy do dyspozycji przyrząd Shunt możemy go użyć wpinając go „do góry” nogami.

Dwa ostatnie sposoby pokazał mi Artek za co bardzo mu dziękuję.